PIEKŁO NIEBO / HELL HEAVEN (2010)
wideo, 2:50 min. / video, 2:50 min

Opowieść o doświadczeniu przemiany zamknięta jest w formie gry przestrzennej przeprowadzonej w ogrodzie rodzinnego domu. Piekło? Niebo? Tytuł filmu nawiązuje do popularnej papierowej zabawy w piekło i niebo, w której wskazuje się na dowolne pole, nie wiedząc, co się wybiera. W rzeczywistości wybór okazuje się pozorny, gdyż odbywa się losowo i zmusza do konfrontacji. Podobnie życie stawia nas czasem w sytuacjach ekstremalnych. Okazuje się, że w okolicznościach pozornie bez wyboru, "ślepych zaułkach" życia, można przyjąć postawę, która wydobywa w człowieku taką siłę, o jakiej nawet nie wiedział. Takim krańcowym doświadczeniem stała się wiosną 2007 roku, i nadal jest, śpiączka jednej z najbliższych mi osób.

Działanie budowane na ruchu i bezruchu 'amorficznej postaci' staje się swoistym rytuałem przejścia odbywającym się w niemal rajskiej przestrzeni. Obecność "piekła" w filmie bardziej zaznacza się w warstwie muzycznej, co potęguje wrażenie chaosu. Niewykluczone, że piekło oraz niebo są jednym i tym samym miejscem bądź stanem.

Pierwsza część filmu obrazuje oczekiwanie na zmianę, która nie nadchodzi. Motyw stroju ze sztucznych kwiatów podkreśla wyobcowanie postaci, której dziwna obecność działa jak zgrzyt, powoduje zakłócenia rzeczywistości. Niepokojąca figura ukazuje się w niekończącym się stadium przemiany, przepoczwarzania. Druga część obrazu nie rozwiązuje zagadki do końca, akcentuje jednak pewien rodzaj akceptacji, jednoczenie się człowieka z przyrodą, nieoczekiwany koniec wędrówki. A może tylko przekroczenie jednej z granic.

------------------------------------------------------------------

The film represents the metamorphosis preceded by the time of waiting for a change. The fact that had to be confronted was the state of a coma one of my closest relatives experienced in early 2007. The spatial game carried out in the garden belonging to my old family house depicts the moments of passivity and motion of an amorphic figure. The journey made within the paradise-like entourage becomes the 'rite of passage'. The anxious presence of the figure clad in a coat made of artificial flowers enhances the atmosphere of chaos and the figure's alienation. Yet at the same time, the final part of the work - the union with nature - reveals a kind of acceptance of what had happened.