DANCEFLOOR (2006)

Dzisiejsze powroty do czasów późnego PRL-u mają często charakter powierzchownej nostalgii, kolekcjonerstwa obiektów z epoki, zabawy estetykami.

To, co zafascynowało nas w latach osiemdziesiątych - przedstawicieli pokolenia, których młodość wybrzmiała dopiero w następnej dekadzie - to sposób odczuwania wolności. Paradoksalnie, czas najdotkliwszych ograniczeń, czas kontroli, cenzury, zagrożenia, skłaniał ludzi do tworzenia enklaw wolności. Wiele osób będących uczestnikami tego ruchu wypowiadało się w szczególny sposób o drodze duchowego rozwoju. Wyzwaniem było tworzenie kulturowego podziemia, bycie poza komuną i solidarnością, bycie nieskażonym i antypolitycznym. Grzegorz Klaman trafnie zdiagnozował potrzebę - budowanie własnej platformy działania, niezależnie od państwa czy kościoła. Proces konstruowania "świadomej alternatywy społecznej" (Klaman) miał różnorodne manifestacje.

Jednym ze zjawisk, które na trwałe określiło polskie lata osiemdziesiąte był rozkwit polskiej muzyki reggae. Na podstawie tego właśnie wątku powstawała wizualna oprawa obiektu dla przestrzeni publicznej, jakim jest Dancefloor. Kształt podłogi i trzy kolory (czerwień, żółć, zieleń) przypominają flagę rastafariańską. Podział na trzy strefy kolorystyczne został poddany deformacji, ich czytelność jest zaburzona, gdy, najpierw pojedyncze płytki, a dalej całe partie kolorów, mieszają się i burzą porządek. Mamy więc przejście od ładu do chaosu lub odwrotnie, w zależności od kierunku spojrzenia. W zależności od przeżyć, doświadczeń i oceny ideowego dorobku lat osiemdziesiątych. Można pytać, co się stało z wolnością, czy idea wspólnoty w konfrontacji z doświadczeniami lat dziewięćdziesiątych przetrwała, czy dziś budujemy jakąkolwiek alternatywę społeczną.

Dancefloor
jest dla ludzi. Jest miejscem spotkań rozbrzmiewającym rytmem muzyki reggae. Jest sceną spotkania.

Obiekt składa się z metalowej konstrukcji wypełnionej płytkami z barwionego poliwęglanu. Przypomina popularny w latach osiemdziesiątych parkiet do tańca. Dancefloor ma wymiary 480 x 720 cm. Pod powierzchnią podłogi zamontowany jest system świetlny, a po bokach głośniki. Opcjonalny system może podświetlać płytki w formie trójkolorowych obrazów.

Dancefloor nie jest tradycyjnie rozumianym pomnikiem, choć element upamiętnienia jest niemal tak samo ważny jak interaktywność obiektu. Istotne jest jednak to, że obiekt nie upamiętnia żadnego konkretnego faktu ani szczególnej osoby - Dancefloor proponuje ocalenie pewnej idei i pewnego czasu w Polsce lat osiemdziesiątych.

Justyna Wencel i Marcin Chomicki